WYBUDOWALIŚMY DOM DLA KABULI I DZIECI Z ALBINIZMEM


WYBUDOWALIŚMY DOM DLA KABULI I DZIECI Z ALBINIZMEM

W XXI wieku w Tanzanii ludzie polują na ludzi. Osoby z albinizmem żyją tam w ciągłym strachu przed prześladowaniami i śmiercią. Nie mogą też liczyć na edukację, pomoc medyczną i prawną. Dlatego dzięki Waszemu wsparciu WYBUDOWALIŚMY DOM, w którym Kabula i inne osoby z albinizmem mogą czuć się wreszcie bezpieczne!

W TANZANII MÓWI SIĘ O NICH ZEROO ZEROO, CZYLI „LUDZIE DUCHY”

Spośród 150 tys. osób dotkniętych albinizmem w tym kraju wiele wciąż nie ma domu, żyją w strachu przed prześladowaniami i śmiercią. Fundacja UNAWEZA i Stowarzyszenie Misji Afrykańskich wybudowali ośrodek, w którym Kabula i inne Dzieci dotknięte bielactwem mogą czuć się bezpiecznie.

PHOTO-2020-03-14-21-43-31.jpg

Z jednej strony przyjście na świat dziecka z albinizmem stanowi dla rodziny zły omen. Dlatego często takie dzieci są porzucane, wychowują się w ośrodkach opieki lub zostają pozostawione same sobie.

Z drugiej, w Tanzanii panuje silna wiara w magiczną moc osób cierpiących na albinizm, co sprawia, że odbywają się regularne polowania na nie. Z fragmentów ciał żywych i martwych szamani przygotowują amulety i eliksiry, które mają zapewniać innym dobrobyt oraz szczęście w życiu prywatnym czy biznesie. Ten nielegalny proceder doprowadził do powstania rynku handlu ciałami i organami osób cierpiących na bielactwo. Zamordowano już blisko 80 osób, dokładna liczba ofiar nie jest znana.

Kabula też żyła w strachu, ale Jej życie zmieniło się w 2014 roku, kiedy Martyna przyleciała do Tanzanii, żeby zrealizować program telewizyjny „KOBIETA NA KRAŃCU ŚWIATA” oraz film dokumentalny „Ludzie duchy”. Po miesiącach starań, dzięki wsparciu Stowarzyszenia Misji Afrykańskich Martyna została formalnym opiekunem Kabuli, a dzięki środkom zebranym przez widzów TVN przez fundację „Między niebem a ziemią”, zrzeszającą polskich prawników Kabula jest dziś bezpieczna i może spełniać swoje marzenia.

Ale chcieliśmy też pomóc innym Dzieciakom, które zmagają się z wykluczeniem na różnych poziomach. Projekt był przygotowywany przez Stowarzyszenie Misji Afrykańskich od kilku lat. Fundacja UNAWEZA zebrała brakujące 450 000 zł, środki potrzebne na dokończenie budowy domu dla Kabuli i innych Dzieci.

Ksiądz Janusz Machota, ówczesny przełożony regionalny Stowarzyszenia Misji Afrykańskich (SMA) w Tanzanii, który nadzorował proces budowy domu, relacjonuje jak przebiegła realizacja projektu:

- Udało się stworzyć plan architektoniczny, zdobyć potrzebne pozwolenia, doprowadzić instalację elektryczną i wodną na teren działki. Ponieważ prawie cały teren budowy jest pokryty skałami musieliśmy wyrównać poziomy przy użyciu dynamitu i ręcznie. Przy takim ukształtowaniu terenu wylanie fundamentów było wymagające, pracochłonne i niestety kosztowne – opowiada ks. Janusz.

FB_IMG_1570889551462.jpg

W marcu 2020 roku dom został uroczyście otwarty i ma już pięć mieszkanek: dwie 15-latki Tatu i Reginę, Felistę - młodszą siostrę Reginy oraz 14-letnią Agnes, które również cierpią na albinizm. Dziewczynki chodzą do tej samej co Kabula, szkoły. Są dla Niej jak młodsze siostry, którymi się opiekuje.

PHOTO-2020-03-14-21-43-29.jpg

- Dom docelowo będzie przystanią dla kilkunastu Dziewczyn i Chłopców chorych na albinizm, którzy stamtąd będą uczęszczać do dobrych okolicznych szkół średnich. Będą też objęci specjalistyczną opieką medyczną, w szczególności wzroku i skóry, która u nich jest wyjątkowo narażona na poparzenia i nowotwory – dodaje ks. Janusz.

Ma to być również miejsce promocji i ochrony ludności dotkniętej albinizmem, zwłaszcza dzieci i młodzieży, a także zwalczania przyczyn uprzedzeń, przemocy i marginalizacji osób z albinizmem wśród lokalnej społeczności. Przyszła pani prawnik Kabula będzie tam miała też swój oficjalny gabinet!

- Na pewno nie zmienimy nagle całej sytuacji, ale będzie to konkretna cegiełka w budowaniu lepszego i bardziej sprawiedliwego świata – dodaje ks. Janusz.

PHOTO-2020-03-14-21-43-34 2.jpg

Przy domu powstała specjalna świetlica, jako miejsce dialogu i integracji z okoliczną ludnością, otwarta dla wszystkich bez względu na wyznanie, pochodzenie i kolor skóry. Spotkania odbywają się w wielofunkcyjnej sali z projektorem, ekranem, tablicą i biurkami. Sala może jednorazowo pomieścić nawet do 50 osób. Dla okolicznych dzieci przewidziane są m.in zajęcia z matematyki oraz angielskiego.

W przyszłości chcielibyśmy jeszcze ogrodzić teren przylegający do domu, aby po pierwsze zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców (podwójne ogrodzenie, możliwość wypuszczenia psów w nocy) oraz przygotować tam boisko do gry w siatkówkę/net-ball i mały tanzański „orlik” do piłki nożnej – zarówno dla Mieszkańców domu, jak i okolicznych dzieci i młodzieży. Dziewczyny marzą także, aby mieć małe grządki warzywne, drzewa owocowe.

Wciąż zbieramy zatem środki na codzienne funkcjonowanie tego niezwykłego Domu oraz świetlicy, rozwój tego miejsca, opiekę medyczną i edukację dla naszych Dziewczyn oraz przyszłych mieszkańców.

To wszystko możliwe jest do realizacji m.in dzięki niezwykłym osobom, które dołączyły do projektu
BILET DO LEPSZEGO ŻYCIA. Zachęcamy wszystkich, aby powiększyli grono Przyjaciół naszych Podopiecznych z Tanzanii.

1.png

Komu pomagamy?

DZIECI Z WYSYPISKA ŚMIECI PODOPIECZNI CARMEN

Sport, matematyka, język hiszpański. Wszystko to w „biurze” pod jedynym drzewem w okolicy. Tutaj Dzieci pepenadores, czyli zbieraczy śmieci mogą planować lepszą przyszłość. Dziś możesz dać Im szansę na lepsze życie.

Dowiedz się więcej

POMÓŻ

KABULA I DZIECI Z ALBINIZMEM

Kabula, jak wiele osób z albinizmem w Tanzanii i innych krajach Afryki, żyła w ciągłym strachu o swoje życie. Dziś uczy się i planuje studiować prawo, żeby w przyszłości wspierać ludzi, którzy sami nie mają siły i środków, żeby się bronić. Pomóż odmienić życie kolejnych Dzieci z albinizmem

Dowiedz się więcej

POMÓŻ

CAROLINA I INNE DZIEWCZYNY Z WYSYPISKA ŚMIECI

Jeszcze kilka miesięcy temu Carolina nie widziała przyszłości dla siebie i swojego syna. Dziś ma szansę na lepsze życie, edukację i wyrwanie się z wysypiska śmieci. Wesprzyj Jej drogę do nowego życia.

Dowiedz się więcej

POMÓŻ

MARIA INES I INNE DZIEWCZYNY Z WYSYPISKA ŚMIECI

Maria Ines sama przyszła do nas po pomoc, bo nie chciała, by Jej Dziecko musiało się zmagać z tymi samymi problemami co ona . Chce opuścić zaklęty krąg wysypiska śmieci i zapewnić sobie i swojemu Dziecku lepszą przyszłość. Możesz Jej w tym pomóc.

Dowiedz się więcej

POMÓŻ

ŻYCIOWA SZANSA DLA KOBIET Z WYSYPISKA ŚMIECI

Po tym, jak wspólnie odmieniliśmy los Caroliny oraz Marii Ines pora pójść krok dalej i stworzyć projekt, który da szansę na wyrwanie się z wysypiska śmieci większej liczbie Kobiet-pepenadoras, które same zgłaszają się do nas i rozpaczliwie szukają pomocy. To jedyna szansa dla Nich i Ich Dzieci.

Dowiedz się więcej

POMÓŻ
W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki.